Jak przygotować dziecko (i siebie) do pierwszej wizyty w gabinecie stomatologicznym?
Przygotowanie dziecka do pierwszej wizyty u dentysty może sprawić, że będzie to pozytywne i bezstresowe doświadczenie. Oto sprawdzone sposoby:
Oswój dziecko z tematem
- Opowiadaj o dentyście w pozytywny sposób: np. „Pani dentystka policzy Twoje ząbki”, “w gabinecie jest fajny jeżdżący fotel” “idziemy tam sprawdzić czy zęby są zdrowe”.
- Unikaj straszenia i słów typu „nie będzie bolało”, „nic złego się nie stanie” – to może wzbudzić niepokój.
Nastawienie rodzica do leczenia stomatologicznego ma ogromne znaczenie. Niestety mało kto ma pozytywne doświadczenia związane z leczeniem stomatologicznym, jednak przenoszenie naszych lęków na dziecko tylko pogarsza sprawę jeszcze przed pierwszą wizytą! Lepszym sformułowaniem jest ogólne stwierdzenie, że wszyscy (rodzice też) leczą zęby, niż że “tato boi się/nie lubi dentysty, ale ty jesteś dzielny to sobie poradzisz”.
Podprogowy przekaz, atmosfera grozy – uuu idziesz do dentysty, będziesz dzielny, nie będzie bolało – od razu nastawia dziecko nieufnie i wzbudza lęk, nawet jeśli aktualnie maluch nie potrzebuje inwazyjnego leczenia.
Dla większości dzieci pierwsza wizyta potrafi być atrakcją na miarę nowej sali zabaw – przejedzie się kosmicznym fotelem jak windą, nakarmi magicznego słonika, poleży na rozłożonym fotelu jak na plaży – tyle że z otwartą buzią : ) miła pani policzy zęby i wysuszy je suszarką, na koniec dostanie przynajmniej naklejkę albo kolorowankę…
- Poczytajcie razem książeczki o dentyście lub obejrzyjcie krótkie bajki na ten temat (np. „Peppa u dentysty”).
Liczne pozycje książkowe umożliwiają wybranie aktualnie ulubionego bohatera idącego do dentysty “Kicia Kocia u dentysty”, “Jadzia Pętelka idzie do dentysty”, “Basia i dentysta”, “Zęby”, itd.
Zabawa w dentystę
- Pobawcie się w gabinet dentystyczny – dziecko może badać misia lub Ty jego.
- Pokaż lusterko i opowiedz, co dentysta będzie robił: „Zajrzy do buzi, policzy ząbki, poświeci latarką”.
- Im więcej manipulacji w buzi na co dzień – czyli gdy to rodzic poprawia mycie zębów (co należy robić do 8 roku życia dziecka:) gdy dziecko jest przyzwyczajone że ktoś mu wkłada do buzi szczoteczkę, lusterko, łyżeczkę itp tym łatwiej podczas wizyty.
Zadbaj o dobry nastrój
- Wybierz godzinę, kiedy dziecko jest wypoczęte i najedzone.
- Nie planuj innych stresujących aktywności w tym dniu.
- Nie przekupuj, nie nagradzaj z góry Lepiej chwalić po wizycie niż obiecywać zabawki czy słodycze wcześniej. Można zaplanować miłą aktywność po wizycie, np. spacer, zabawę w parku..
Bądź spokojny i obecny
- Twoje nastawienie ma ogromne znaczenie – jeśli Ty będziesz spokojny, dziecko to wyczuwa.
- Podczas wizyty trzymaj dziecko za rękę, mów spokojnie i wspieraj je.
Nie okłamuj dziecka
Jeśli wiesz, że idziesz z dzieckiem na wizytę, bo boli je ząb to jest więcej niż pewne, że nie będzie to tylko wizyta na “oglądanie zębów”. Gdy dziecko dostaje komunikat/obietnicę od rodzica, że “pani doktor tylko obejrzy ząbki” to ono wierzy rodzicom, że tylko to będzie miało miejsce i na to się nastawia. W takiej sytuacji trudno jest lekarzowi pozyskać zaufanie dziecka, namówić na skuteczną współpracę i zrobienie czegoś więcej niż oglądanie, tym bardziej, że jest w bólu i ogromnym stresie.
Rolą rodzica jest zapewnienie dziecka, że idzie z bólem do dentysty, bo lekarz wie co ma zrobić żeby przestało boleć, trzeba jednak z nim współpracować. Można opowiedzieć jakie uczucia towarzyszą zastosowaniu znieczulenia-czyli “pani doktor uśpi ząbek żeby nie bolał”, że podczas usypiania drętwieje warga/policzek tak samo jak drętwieje noga przy niewygodnej pozycji, a następnie jest dziwne uczucie które mija po kilku godzinach.
W XXI wieku nikt nie leczy dzieci na siłę, nie przytrzymuje i nie krzyczy. Jednak brak współpracy uniemożliwiający wykonanie zabiegu powoduje, że lekarz może odesłać niewspółpracujące dziecko na leczenie w sedacji wziewnej lub znieczuleniu ogólnym, bo próba leczenia dziecka które się wierci, łapie za ręce i wyrywa się jest zagrożeniem dla niego samego.